Trudno wyobrazić sobie bez niej Tolkiena czy Sherlocka Holmesa. Nie bez kozery wielokrotnie staje się bohaterką obrazów XVIII i XIX wiecznych malarzy. Od początku wynalezienia fajka ma szczególne miejsce w historii ludzkości.

Historia magiczna

Okazuje się, że dzieje fajki sięgają początków istnienia cywilizacji grecko-rzymskiej. Według Herodota jej pierwszymi użytkownikami byli Scytowie, którzy zamieszkiwali okolice Morza Martwego. Od nich z kolei umiejętność palenia fajki przejęli Germanie, Galowie, Rzymianie i Grecy. Posługiwali się nią również mieszkańcy Dalekiego Wschodu, jak i ludy Ameryki prekoloumbijskiej, m.in. Majowie, Aztekowie, Inkowie. Od zarania dziejów człowiek wierzył w magię, której nośnikiem były świat fauny i flory czy zjawiska zachodzące w naturze. Ogień oraz dym odgrywał szczególną rolę w kulturze Indian, więc palenie tytoniu urosło w ich kulturze do rangi mistycznego rytuału. Kalumet, czyli sławna fajka pokoju nie była w interpretacji plemion indiańskich zwyczajnym przedmiotem, ale nośnikiem głębszej symboliki w wymiarze sacrum i profanum.

Społeczności indiańskie wierzyły w magiczną moc fajki oraz ceremonii palenia. Przypisywali jej świętość, uznając, że stanowi łącznik istot ziemskich ze Stwórcą. Fajkę, mającą charakter magiczny czy ceremonialny, palono podczas szczególnych wydarzeń i rytuałów obrzędowo-religijnych. Jej palenie miało ustrzec plemię przed złowrogimi zamiarami nieprzyjaciół, zjednać przychylność nadprzyrodzonych bóstw, zapewnić sobie pomyślność podczas łowów, wywołać deszcz, przypieczętować trwałość zawartych kontaktów, istotne decyzje starszyzny czy uhonorować przybycie gości. Fajka była ponadto nośnikiem pokojowych zamiarów, analogią do białej flagi. Osoba, która ją nosiła, zawsze była mile widziana i otoczona opieką.

Święta fajka stanowiła dla Indian trwałe spoiwo relacji, zarówno tych utrzymywanych we własnym kręgu, jak i kontaktów poza plemieniem. Palenie fajki pokoju przez przywódców podnosiło rangę spotkań, podkreślało szczerość intencji, ugruntowywało trwałość zawieranych porozumień, układów pokojowych czy podjętych decyzji. Fajki miały swoje przeznaczenie w zależności od okoliczności. Składały się z dwóch części głównych – główki oraz cybucha i posiadały kilka odmian, np. fajko-tomahawki czy fajki z cybuchami w kształcie wazy. Nierzadko były opatrzone zdobieniami w postaci piór, rzemieni, końskiego włosia, szklanych koralików.

Angielski interes

Na wschodzie fajczarstwo było znane i praktykowane już kilka tysiącleci temu. W Skandynawii fajki pojawiły się w XI wieku za sprawą Wikingów. Po odkryciu Ameryki zostały rozsławione na całą Europę. W tamtym czasie przekonywano, że inhalacje mają prozdrowotne właściwości; palenie rozluźniać miało na przykład struny głosowe.

Kolebką klasycznej fajki jest Anglia. W 1565 roku wiceadmirał królowej Elżbiety – John Hawkins – jako pierwszy sprowadził tytoń na Wyspy Brytyjskie. Z kolei Walter Raleigh rozsławił fajki wykonywane z białej glinki z małą główką na długim cybuchu. W owym czasie gliniane fajki palili zarówno mężczyźni, jak i kobiety; ludzie majętni, jak i ubodzy. Fajczarstwo łagodziło obyczaje. Na początku XVII wieku Anglicy emigrujący ze swojej ojczyzny w obawie przed prześladowaniem ulokowali produkcję fajek w Holandii. Tam przemysł fajczarski rozwinął skrzydła i stał się niespotykaną potęgą. Zapotrzebowanie było tak ogromne, że jeden pracownik produkował dziennie nawet kilkaset sztuk fajek wykonanych z gliny. Anglia oraz Holandia stały się centralami fajczarskimi, z których import rozchodził się na wszystkie strony świata.

Od 1570 roku palenie tytoniu w fajce stało się popularne na kolejnych trzysta lat, choć jeszcze nie tak dawno temu angielscy panowie korzystali z tej elitarnej formy relaksu w legendarnych klubach dla gentlemanów.

Kultura palenia obecnie

Dziś fajka uznawana jest za “klasykę gatunku”, atrybut współczesnej kultury palenia, pomost do dawnych tradycji. Są pasjonaci, których życie kręci się wokół palenia fajki. Wzorem plemion indiańskich palenie jej staje się rytuałem praktykowanym w spokoju, bez pośpiechu. Pasjonaci wiedzą, że do prawidłowego konieczny jest trzyczęściowy niezbędnik, filtr węglowy i wyciory. W związku z niesłabnącym zainteresowaniem filozofią palenia istnieje przeogromny wybór fajek. Do ich wyrobu wykorzystuje się drewno gruszy, czereśni, wiśni, dębu, czarnego dębu, buku. Fajczarze cenią szczególnie korzeń wrzośca. Podobno komfort palenia fajki zdecydowanie przewyższa palenie papierosów. To swego rodzaju medytacja. Tytoń dobiera się zgodnie z osobistymi preferencjami smakowymi. Pod tym względem asortyment jest bardzo szeroki – można zdecydować się m.in. na smak czekolady, rumu, cytrusów, słodu.

Palenie fajki nie jest fanaberią, ale szlachetną sztuką, którą wprawni fajczarze odprawiają z wszelkimi honorami, delektując się aromatami tytoniu, ale jak nie ma dymu bez ognia, tak też nie ma palenia fajki bez odpowiedniej zapalniczki, którą można wybrać z oferty https://vaporshop.pl/pl/35-zapalniczki. Podobno najdoskonalsze dla fajek są zapalniczki gazowe z palnikiem, który można łatwo umieścić w kominie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 × cztery =