Schroniska dla bezdomnych zwierząt w naszym kraju pękają w szwach. Pełne są czekających na nowy dom czworonogów. Wystarczy spojrzeć pod poszczególny adres https://schronisko.com/zwierzeta/psy/, by zorientować się, jak wiele psów nie ma swojego człowieka. Jak to możliwe, że tyle tam psów, które przecież uznajemy za naszych najlepszych czworonożnych przyjaciół?

Pies ze schroniska kocha najmocniej?

Udomowienie psa nastąpiło wiele tysięcy lat temu. To właśnie wtedy pierwsze, najodważniejsze wilki zaczęły podchodzić do ludzkich osad. Spodobało im się. Na wysypiskach śmieci znajdowały darmowe jedzenie. Człowiek natomiast zaczął zauważać korzyści płynące z ich bliskości. Te wilki, które mieszkały blisko, odganiały bowiem inne dzikie zwierzęta od wioski.

Z czasem ludzie zaczęli wykorzystywać te zwierzęta do różnych celów. To był początek selekcji hodowlanej, dzięki której dzisiaj mamy tak wiele psich ras. Część z nich towarzyszyła ludziom na polowaniach. Część pilnowała stad zwierząt hodowlanych. Jeszcze inne stróżowały przy domach. Dzisiaj są to psy myśliwskie, pasterskie i stróżujące. Psi los nierozerwalnie związał się z tym człowieczym.

Skąd tyle psów w schroniskach? Bo ciągle niedostatecznie dbamy o nie. To nie są dzikie zwierzęta. To gatunek, który jako ludzkość sami oswoiliśmy i udomowiliśmy. Teraz jest już z nami związany na dobre i na złe. No właśnie. Psy wybaczają nam wszystko, co złe. Czy te ze schroniska mogą kochać bardziej? Niekoniecznie. Szczególnie jeśli miały dużo złych doświadczeń. Ale warto zawalczyć o ich miłość. Ich zaufanie jest warte każdego wysiłku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

czternaście − 5 =